Miałam wypadek będąc w ciąży – oto historia Agnieszki

Facebooktwittergoogle_pluspinterestlinkedinmailFacebooktwittergoogle_pluspinterestlinkedinmail

To był spokojny dzień i nic nie zapowiadało tego, co się stanie. Chcieliśmy przedstawić Wam historię Agnieszki, która, będą w ciąży, doświadczyła kolizji drogowej. Agnieszka chciała podzielić się swoimi przeżyciami, za co jesteśmy jej bardzo wdzięczni. Zakręciły nam się nawet w oczach łzy wzruszenia. Wnioski pozostawiamy Wam. Tymczasem oddajmy głos Agnieszce.

“Oto moje doświadczenie z wypadku, który miałam będąc w 21. tygodniu ciąży. Jechałam do pracy, gdy na łuku głównej drogi, przede mną, zaczęło wjeżdżać auto. Zaczęłam wciskać hamulec. Auto spokojnie zdążyło włączyć się do ruchu. Za nim był ogromny, żółty szkolny autobus, który ruszył tuż za tym autem. Nie było szans, bym wyhamowała, nawet z hamulcem wciśniętym w podłogę. Droga hamowania wynosiła ok. 40 metrów, lekko mokra nawierzchnia, pełna widoczność. Zaprałam się tylko rękami i czekałam na uderzenie. Przód mojego auta uderzył tuż obok koła autobusu. Nie mogłam zjechać na przeciwległy pas ruchu, bo wtedy zderzyłabym się czołowo z nadjeżdżającym z naprzeciwka samochodem. Po drugiej zaś stronie miałam wysoki krawężnik z wyspą trawy (na łuku). Wybuchła poduszka powietrzna, na której wylądowała moja twarz. Pasy zapięte! W moim przekonaniu gdyby nie zapięte pasy, to brzuchem uderzyłabym w kierownicę albo co gorsza, pofrunęłabym przez przednią szybę wprost na autobus. Nie wyobrażam sobie co by mogło się stać z dzieckiem. A tymczasem zgasiłam silnik, odpięłam pas i wydostałam się z auta. Nikt z przejeżdżających kierowców nie pozostał obojętny. Byłam w szoku, płakałam i mówiłam, że jestem w ciąży. Za chwilę pojawiła się karetka. Zadzwoniłam do męża (działo się to 1,5 km od domu). Przez obie ciąże do samego końca zapinałam pasy do samego końca, nawet jadąc ze skurczami do szpitala! Mieszkam w UK w niedużej miejscowości. Kierowca został ukarany 6-miesięcznym zakazem prowadzenia autobusów szkolnych i obowiązkowym kursem. Byłam o wszystkim informowana. Ba, dodam, że ok. 2 h po wypadku pani policjantka, która przyszła do szpitala, robiła mi test alkomatem.”

Jeśli któraś z Was chciałaby podzielić się z nami swoją historią, zapraszamy do kontaktu: poczta(małpa)fotelik.info. Razem zmieniajmy świadomość społeczeństwa.

ciaza1

Facebooktwittergoogle_pluspinterestlinkedinmailFacebooktwittergoogle_pluspinterestlinkedinmail

Author: Redakcja Ciąża i Pasy

Ciąża i Pasy to kampania społeczna stworzona w celu uświadomienia przyszłym matkom dlaczego bezwzględnie powinny zapinać pasy bezpieczeństwa. Redakcja serwisu Ciąża i Pasy zachęca do zgłębiania wiedzy i dzielenia się nią z innymi!

Share This Post On